Koniec roku to czas gorączkowego zamykania inwestycji. Stan deweloperski, brak centralnego ogrzewania, temperatura na zewnątrz spada poniżej zera, a na budowę wjeżdżają palety ze starą cegłą. Wykonawca wstawia potężną nagrzewnicę gazową (tzw. "farelkę"), klei płytki, fuguje, a po tygodniu... ściana pokrywa się białym nalotem, a fuga zaczyna pękać i kruszyć się w palcach. Kto zawinił? Materiał czy fachowiec?
Wypalana glina, chemia budowlana i niskie temperatury to specyficzne środowisko, które nie wybacza błędów z fizyki. W tym inżynieryjnym poradniku obalamy największy mit budowlany dotyczący nagrzewnic gazowych. Wyjaśniamy, dlaczego gwałtowne podnoszenie temperatury to wyrok dla nowej ściany, skąd bierze się woda w rzekomo suchym powietrzu oraz jak prawidłowo i bezpiecznie zamontować lico ze Strzelna w samym środku zimy.